"Cybernetyka jest to nauka o sterowaniu".
"Z definicji tej wynika, że wszystko, co jest sterowaniem, wchodzi w zakres
cybernetyki.
[...] w ujęciu cybernetycznym zachowanie się człowieka jest procesem
sterowniczym
podobnie jak zachowanie się zwierzęcia, rośliny czy maszyny, i w związku z tym
może być opisywane wzorami matematycznymi, modelowane itp. Takie zestawienie
człowieka
na równi z innymi tworami koliduje z doktrynami filozoficznymi uważającymi
człowieka
za jakąś nadzwyczajną istotę we wszechświecie.
Z kręgów wyznawców rozmaitych doktryn filozoficznych podnoszono niegdyś
protesty
przeciw stworzonej przez Darwina teorii ewolucji. Z czasem pogodzili się oni
z poglądem uznającym pokrewieństwo między człowiekiem a światem zwierzęcym.
Z kolei pojawienie się cybernetyki wywołało falę oburzenia na dopatrywanie
się podobieństw między człowiekiem a maszynami.
Tego rodzaju oburzenie obserwuje się przede wszystkim u wyznawców doktryn
religijnych. Czują się oni zagrożeni przez cybernetykę w swoich poglądach na
myślenie jako niematerialny przejaw nieśmiertelnej duszy itp.
Użyteczności cybernetyki nikt w nauce nie kwestionuje. Tu i ówdzie można
się co najwyżej spotkać z wypowiedziami przedstawicieli niektórych dziedzin nauki,
że cybernetyka jast nauką pomocniczą innych nauk, np.ekonomii, automatyki,
prakseologii itp. (zależnie od tego, którą z nich uprawia mówiący).
W rzeczywistości, doniosłość cybernetyki wynika z okoliczności, że procesy
sterowania występują niemal we wszystkich zjawiskach, i polega na tym, że w
postępującej od tysiącleci atomizacji na coraz węższe specjalności cybernetyka
przywróciła jedność nauki i umożliwiła naukowcom porozumiewanie się wspólnym
językiem. Stało się to dzięki temu, że cybernetyka nie zajmuje się konstrukcjami (z
czego coś jest zrobione) lecz funkcjami (jak coś działa)" (Cybernetyka a zarządzanie, 1969, Marian Mazur).
|